Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzje. Pokaż wszystkie posty

piątek, 13 lutego 2009

MUSIEROWICZ DLA ZAKOCHANYCH na Walentynki

Na jutrzejsze Walentynki polecam książkę Małgorzaty Musierowicz: Musierowicz dla zakochanych. Idealna na prezent walentynkowy dla Niego, bądź dla Niej. Tak, tak, bo książka ta z jednej strony napisana jest z myślą dla Niej, z drugiej natomiast dla Niego. Oczywiście na miejscu każdego przeczytałbym obie wersje, równie ciekawe i interesujące, lecz jeśli ktoś nie chce - nie musi.

Musierowcz dla zakochanych zawiera stare wiersze znanych i mniej znanch poetów (Wierzyński, Tuwim, Coelho, Słowacki...). Głównie są to wiersze zapomniane i nikt nie znajdzie tam dzisiejszej poezji, ale z całą pewnością wszystkie są wybrane strarannie na tę właśnie okazję.

Drugim elementem są przepisy kulinarne. Musierowicz zamieszcza wypróbowane instrukcje do wyprodukowana ciasteczek i deserów (tu głównie u panów) oraz na ciasta i zupy (tu głównie u pań).

Do tego, na deser, świeża dawka humoru, anegdot i wspomnień z życia pisarki. Polecam!

niedziela, 1 lutego 2009

MAŁOMÓWNY I RODZINA Małgorzata Musierowicz

Literacki debiut Małgorzaty Musierowicz. Idealny "przedsmak" przed Jeżycjadą.

Czternastoletni Munio, o rok młodszy Tunio, sześcioletnia Rzodkiewka - Monika, Babcia i Mama przeprowadzają się z wielkiego miasta do Śmietankowa (urocza nazwa, tak na marginesie!) po śmierci męża Mamy, czyli Marii Ptaszkowskiej. Przypadkiem odkrywają ostatnią tajemnicę pana Zielińskiego - zmarłego właściciela biblioteki w Śmietankowie. Wzorując się na bohaterach kryminalnych powieści, ze spokojem szukają ukrytego skarbu, ale z przestępcami nie ma żartów - są gotowi nawet do porwania!

Grozę wydarzeń Małgorzata Musierowicz zakryła solidną dozą humoru i tętniącą po brzegi miłością rodziną Ptaszkowskich.

Akcja toczy się w błyskawicznym tempie. Wydarzenie goni wydarzenie, bez przerwy. Do tego co chwilę czytelnik z krwi i kości powinien wybuchać gromkim śmiechem.

Książka różni się od pozostałych części Jeżycjady (powieść ma tam numer 0.!) głównie dziecięcym wątkiem kryminalnym. Niezmienne pozostaje romans i humorystyczne dialogi (szczególnie te z Rzodkiewką). Idealna pozycja na nudę.

czwartek, 8 stycznia 2009

DUCHY W TEATRZE Ewa Karwan-Jastrzębska

Książka dla starszych dzieci, lub jak kto woli młodych nastolatków, odzwierciedlająca to, co stało się dawno, dawno temu w znanym nam Weronie. Troje gimnazjalistów (z gimnazjum plastycznego) odkrywa w teatrze tajne przejście do świata szekspirowskiego dramatu. Zrobić mogą dobry uczynek, zmieniając bieg wydarzeń w najsłynniejszym dramacie na świecie, ze smutnego, na szczęśliwy. Czy im się to uda? Sprawy komplikują się, gdy wychodzi na jaw, że Marysia jest bardzo podobna do Julii, a Michał do Romea...

Dziwne zjawiska, duchy i zjawy, stary i smętny teatr - to tylko niektóre wydarzenia z tej naprawdę emocjonującej książki. A cała historia rozpoczyna się od próby szkolnego przedstawienia "Romea i Julii" w teatrze przy ulicy Smoczej.

Spodobał mi się język tej książki - niby nic szczególnego, a jednak wyjątkowy; niewiele pisarzy potrafi tak pisać, ale książka jest zdecydowanie krótka. Niektóre wydarzenia można było rozwinąć i dodać kilka elementów. Ogółem książka ciekawa i fajna.

A na samym szczycie tego deseru znajdują się ilustracje Zuzaha Polka i przekład z angielskiego Stanisława Barańczaka. Godne polecenia.

poniedziałek, 5 stycznia 2009

MAŁE TROLLE I DUŻA POWÓDŹ Tove Jansson

Pierwsza książka z cyklu o Muminkach, autorstwa Tove Jansson. Jak sama autorka pisze do czytelników na początku książki - zaczęła pisanie tego opowiadania (bo chyba tak to nazwę) podczas zimowego wieczoru w czasach wojny. Pisanie Pani Tove przerwała i za namową przyjaciela powróciła do niego w roku 1945. Później wydawnictwo zgodziło się wydać książeczkę (ale pod narzuconym tytułem!).

Książka chociaż krótka jest wspaniale napisana. Idealnie nadaje się dla młodego czytelnika. Natomiast jej krótkość nadała szybkie tempo akcji.

Do tego piękne ilustracje samej autorki, świetnie oddające charakter "Małych trolli". Z przyjemnością zabiorę się za lekturę "Komnaty w Dolinie Muminków".

sobota, 3 stycznia 2009

SPRĘŻYNA Małgorzata Musierowicz

Długo czekaliśmy na "Sprężynę" - kilka (kilkanaście!) razy na różnych stronach internetowych padały różne daty premiery. Wreszcie nadszedł dzień 14 listopada, długo oczekiwany, zapowiadany. Wszystkie księgarnie się sprawdziły, oprócz EMPiKu - książka tamże była dostępna dopiero od 17 listopada!

Okładka z rudą dziewczyną i tytuł mówią samo przez się - dużą rolę odgrywa w 18. tomie Jeżycjady Łusia, córka Idy i Marka Pałysów. Ta rezolutna dziewczyna już na początku powieści postanawia sobie, że będzie spiritus movens - sprężyną wydarzeń! Co więcej - Łusia ma braciszka Kazimierza. Bratem czule zajmuje się Józinek (już Józef), który w "Sprężynie" dorośleje (i dobrze - koniec młodzieńczych bujek!). Dopowiem jeszcze, że Łusia uczęszcza aktywnie na kółko literackie.

Miłym zaskoczeniem był powrót rodziny Pulpy. Mieszkają oni pośród lasu, ładnie, pięknie z miłą atmosferą. Cieszę się, że Pani Małgorzata ich ujęła w "Sprężynie"!

Ważną bohaterką jest także Laura. Dziewczyna zerwała z Wolfim, który przebywa za granicą i nalega, by ta do niego przyjechała. Laura jednakże nie chce przerywać studiów, a ponad to czuje, że to nie była prawdziwa miłość. Wkrótce na swej drodze spotyka Adama...

"Sprężyna" jest książką miłą, sympatyczną i napisaną z humorem. Nie brak tam śmiesznych fragmentów (szczególnie z Łusią na czele!), ale nie ukrywam, że we wcześniejszy częściach Jeżycjady było ich więcej. Wydaje mi się, że Panią Musierowicz zbyt gonił termin - nie mogła dopracować ksiązki.

Ogólnie rzecz biorąc - polecam!